Tarnobrzeg. 102 lata temu Ochotnicy Dzikowscy wyruszyli na wojnę z bolszewikami. Tarnobrzeżanie oddali im hołd. Zobacz zdjęcia

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Udostępnij:
Składając kwiaty pod tablicą pamiątkową na murze Zamku Tarnowskich w Dzikowie 15 sierpnia w Tarnobrzegu uczczono pamięć ochotników, którzy w 1920 roku, na wezwanie hrabiego Zdzisława Tarnowskiego, wyruszyli z Dzikowa na Bitwę Warszawską, by bronić ciężko wywalczonej niepodległości przed bolszewicką Rosją.

Tarnobrzeżanie oddali hołd Ochotnikom Dzikowskim

W tym roku fakty historyczne sprzed ponad stu poznało więcej osób, bowiem w najbliższym sąsiedztwie zamku i tablicy pamiątkowej, odbywały się miejskie dożynki. Uroczystość rozpoczęto od wspólnego odśpiewania trzech zwrotek hymnu Polski.

- Tablica, która tutaj nas zgromadziła przypomina o jednym z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Bitwa Warszawska, która rozegrała się 102 lata temu, doprowadziła nie tylko do uratowania niepodległości dopiero co odrodzonej Rzeczypospolitej, ale również ochroniła całą Europę przed bolszewicką nawałą - podkreślał w przemówieniu doktor Tadeusz Zych, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega mieszczącego się w Zamku Tarnowskich w Dzikowie, a zarazem członek zarządu Stowarzyszenia "Dzików". - Co mówi ta data i co mówi ta tablica? Po pierwsze mówi o ogromnym znaczeniu czegoś, co nazywamy pamięcią i tradycją. Nie byłoby ochotników w 1920 roku, gdyby nie kultywowana pamięć ochotników z 1863 roku. Zdzisław Tarnowski, który wystawiał własnym sumptem oddział jazdy i oddział piechoty, wyraźnie o tym mówił.

Historyk dodał, że ta tradycja była równie ważna w okresie powojennym, pamięć i tradycja pozwalały przechować to wielkie zwycięstwo z roku 1920.

- Druga rzecz, o której mówi nam ta tablica to to, jak ważne jest współdziałanie dla ojczyzny. Na tej tablicy widnieją nazwiska ludzi różnych stanów, różnych profesji i zawodów. Wśród nich również dwóch synów Zdzisława Tarnowskiego, To wspólny wysiłek całego narodu, który odpowiedział na apel Naczelnego Wodza, doprowadził do tego zwycięstwa. I wreszcie ta tablica i ten dzień powinny każdemu z nas zadać pytanie o kształt i charakter współczesnego patriotyzmu. Wydaje się, że my w dalszym ciągu kultywujemy patriotyzm XIX-wieczny, gdzie najważniejszym elementem jest świętowanie klęsk. Dzisiaj świętujemy wielkie zwycięstwo. Dzień ten rozpięty jest między 1 sierpnia (Powstanie Warszawskie - przyp. autor) a 1 września (wybuch II wojny światowej - przyp. autor), dwie rocznice klęsk i rocznica wielkiego zwycięstwa. Warto te pytania sobie zadać i z tymi pytaniami żyć.

Drugi z przemawiających przed tablicą historyków, prezydent miasta Dariusz Bożek, podkreślał, że rzeczywiście Tarnowscy byli tymi, którzy próbowali spoić środowisko składające się z bardzo różnych ludzi.

- Trzy lata temu, pan Jan Tarnowski występował tutaj na scenie wspominając o dożynkach dzikowskich. To było wydarzenie, które spajało społeczność tarnobrzeską. Ale wspominał też o ochotnikach, jak mówił to było najważniejsze wydarzenie roku 1920. Dwa lata niepodległości i znów trzeba było się spotkać z wrogiem, z wrogiem, który od dawien dawna czaił się za naszymi granicami. Nie trzeba przypominać historii konfliktów Polski z Moskwą, z Rosją, zaborów. Dla nas ważne jest to, że rok 1918 był rokiem odzyskania niepodległości, a rok 1920 utrwalił tę niepodległość. Byliśmy wtedy wspólnotą. Gdybyśmy byli wtedy podzieleni, gdyby każdy z nas próbował na własną rękę, być może dzisiaj nie stalibyśmy tutaj, gdzie stoimy - mówił prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek. - Mam nadzieję, że wiemy, jak ma wyglądać obecnie nasz patriotyzm. Bo każdego dnia dajemy tego świadectwo. Prawdopodobnie mało kto z nas myślał o tym, że w lutym 2022 roku znowu spotkamy się z zagrożeniem. Według mnie stanęliśmy na wysokości zadania, pomogliśmy tym, którzy są w potrzebie i mam nadzieję, że sami z bronią u nogi nie będziemy stanąć musieli.

Kwiaty pod tablicą z nazwiskami dzikowskich ochotników złożyli między innymi kombatanci, prezydent miasta Dariusz Bożek z wiceprzewodniczącą Rady Miasta Bożeną Kapuściak i przedstawiciele Stowarzyszenia "Dzików".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Iran oskarża francuskie służby o organizowanie protestów

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie